Handel kosmetykami wczoraj i dziś

Przyszłość kosmetyków


Czy zastanawialiście się kiedyś, jak będzie wyglądał rynek kosmetyczny za kilka, może kilkadziesiąt lat? Zapewne mniej osób interesuje się zmianami wprowadzanymi w świecie kosmetyków, skupiając się raczej na nowinkach technicznych obecnych w komputerach, telefonach czy samochodach. Dzieje się tak najprawdopodobniej dlatego, że nowe technologie w kosmetologii, choć często zachwalane, nie są tak niesamowite i zapierające dech w piersiach jak wprowadzone technologie bezprzewodowego internetu, ekranów dotykowych czy nowoczesnych silników. Niemniej jednak każdego dnia sztab naukowców zatrudnianych przez firmy i koncerny kosmetyczne pracuje bez wytchnienia aby stworzyć nowoczesne kosmetyki jutra.

Jak będą wyglądały takie kosmetyki? Ciężko jest na razie pozwolić sobie na jakieś konkretniejsze opisy, niemniej jednak na bazie tego co już wiemy można spekulować. A zarysy przeróżnych kosmetyków powstałych na skutek tych spekulacji prezentują się bardzo ciekawie.

Po pierwsze, coraz częściej słyszy się o wykorzystywaniu nanotechnologii przy produkcji wszelkiej maści substancji oraz urządzeń, w tym także kosmetyków. Nanotechnologia sugeruje używanie niewielkich cząsteczek przeróżnych substancji aby osiągnąć cele niemożliwe do osiągnięcia przy standardowych technikach. Często słyszy się o wprowadzanych kosmetykach zawierających jony czy też nanogranulki srebra, złota bądź innych substancji, mających podobno zbawienny wpływ na nasze zdrowie i urodę.

Innym ciekawym pomysłem, który być może zostanie wprowadzone w życie są interaktywne żele, które mogą dowolnie zmieniać kolor w zależności od upodobań konsumenta. Wprowadzenie takich żelów zrewolucjonizowałoby ot choćby tak przyziemną czynność, jaką jest malowanie paznokci. Wyobraźmy sobie paznokcie, które jak za sprawą magicznej różdżki zmieniają kolory niemalże natychmiastowo.

Innym ciekawym pomysłem jest wprowadzenie mikrokapsułek, które odpowiednio ukryte np. w kolczykach czy ubraniach w regularnych odstępach czasu uwalniałyby perfumy, sprawiając, że noszenie ze sobą flakoniku stałoby się zbędne.

Ile z tych oraz szerokiej gamy innych potencjalnych kosmetyków znajdzie swoje miejsce na rynku, podbijając serca konsumentek i konsumentów? Cóż...na pewno wkrótce się przekonamy.